b

niedziela, 26 lutego 2017

Jeszcze w zimowym klimacie ...

... w końcu zima nadal trwa ...
tak więc ten temat jest jak najbardziej aktualny ...


  
Wiem ... są tacy którzy z niecierpliwością wyczekują wiosny ... szukają śladów, znaków rychłego jej nadejścia  ... a ja ... a ja upajam się zimowym klimatem.



W zimowy klimat wpisuje się herbata z igliwia.
Herbata z igieł sosny bądź świerku ma dobroczynny wpływ ... na brak odporności, na osłabienia ... na jasność umysłu ;) ... to lek na drogi oddechowe.




Nic prostszego , myjemy igły , siekamy , wrzucamy do wrzątku i gotujemy przez 10 minut.
Napój z wielką dawką witaminy C gotowy !
Do smaku polecam miód i cytrynę. Będzie smaczniej i jeszcze zdrowiej ;)




Na zdrowie !!!

Wolff-ianka ;)


ps. robienie zdjęć do wpisu to czasami niezła gimnastyka ;-)









11 komentarzy:

  1. Wspaniałe zdjęcia :)
    Zimę uwielbiam ale jednak tylko na pocztówkach hihihi Jako dziecko uwielbiałam taplać się w śniegu jednak teraz na samo wspomnienie robi mi się zimno :) Ja to jednak ciepluch jestem :)
    A herbatki nie znałam i dziękuję za pomysł :) O ile tylko znajdę jakieś igliwie tu u siebie to spróbuję :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda trzeba tylko się dobrze ubrać i zima niestraszna.
      Życzę powodzenia w poszukiwaniach !!!
      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  2. super zdjecia ,ale o takiej herbatce to ja pierwszy raz słyszę i nigdy nie piłam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zaskoczyła wiadomość, że igły mają więcej witaminy C niż cytrusy !
      ;-)

      Usuń
  3. Przepiękne zdjęcia :) niemniej jednak dobrze, że zima już za nami ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wprawdzie nie przepadam za zimą ale lubię spacerować nawet gdy pada śnieg. Poza tym w pochmurne zimowe dni jest depresyjny klimat, jakoś nie czuję wtedy chęci do aktywności, gdyż słoneczko a wraz z nią uśmiechnięta buzia pobudza do rekreacyjnego wyjścia z czterech ścian. Pomimo to jakoś przezimuję i z utęsknieniem czekam na wiosnę a z nią rower, bieganie i długie wędrówki w koło jeziora z moim pupilem pieskiem Klipkiem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zimowa porą lubię wejść pod koc z książką i zaczytać się w świecie fantasy. Pomimo chłodu za oknem spacery z moją ukochaną żoną należą do przyjemności, których w życiu nie miałem zbyt wiele. Okres zimy to czas na wyjścia na siłownie aby nieco przybrać masy mięśniowej. Dbanie o sylwetkę i muskulaturę pozwalają mi oderwać się od trosk dnia codziennego w końcu sport to zdrowie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Spacery w zimowej scenerii zawsze mnie podbudowywały. Mam tak, że jak przychodzą krótsze dni to spada mi samopoczucie i jakoś gorzej. Spacery z moją ukochana i długie rozmowy bardzo mi pomagają, a krajobraz zimowy dodatkowo cieszy oko pod warunkiem białego puchu, a nie chlapy i błota pośniegowego. Zima to taki okres w którym wyciszam się i nabieram sił na szybkie letnie życie, które nie rzadko wyczerpuje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla zima to okres w którym schodzi się do spiżarni po konfitury i zajada z apetytem owoce, poza tym zima to okres świąt, które stanowią ważną część roku. Wspólna uroczystość Bożonarodzeniowa to okres kiedy rodzina zasiada do wspólnego stołu i okres obdarowywania podarkami. W historii rodziny nie zawsze było tak kolorowo. Bywał okres w którym to rodzina była skłócona i okres świąteczny stawał sie smutnymi dniami a nie radosnymi.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :-)
Do miłego & mam nadzieję następnego !