b

sobota, 23 listopada 2013

Mały wywód na temat poduszki

Poduszka - element dekoracji pokoju .. dla szczęśliwców salonu, sypialni.
Duża, mała, najlepiej w ilości hurtowej :-)
To moje marzenie .. duża miękka kanapa z ogromną ilością poduszek ... rzucam się w miękkości i zatapiam się w poduszkach :-))


Poduszka powoduje, że pomieszczenie nabiera ciepłego, przytulnego charakteru ..
a w jesienne klimaty potrzeba przytulności i ciepła jest wzmożona .. widzicie co dzieje się za oknem brrr .. a poduszka i koc .. to świetny duet na ogrzanie się po powrocie do domu.


Wypełnienia poduszek, po pewnym czasie używania, zbijają się, stają się "płaskie",
by poduszka wyglądała miękko i atrakcyjnie, w myśl zasady " weź mnie i wtul się " , bądź " złóż głowę i spocznij"
by uniknąć efektu śledzia :-)) kiedyś takie określenie usłyszałam
można zastosować dwa triki
- do poszewki wkładamy dwie poduszki o wymiarze poszewki
- bądź poduszkę o jeden rozmiar mniejszą od poszewki ( poduszka 40x40, wypełnienie 50x50 )


Powoli myślę o świątecznej odsłonie poduszek, poduszek i nie tylko :-)
Widzę w świecie blogowym wiele inspiracji :-)) Jesteście bardzo pracowici !

Tymczasem życzę Wam ciepłych i przytulnych klimatów w domu :-))

Wolffianka

21 komentarzy:

  1. Kochana Wolffianko, ten sposób "rozmiar większy" w celu profilaktycznym ;) stosuję :))) Gdzieś, kiedyś usłyszałam, albo zobaczyłam :)) Ach, poduszek, poduszek i w niebie, jak w niebie żyć :)
    Milusiego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale masz piękną ikonkę ... czerwone butki z tytuły tego, że letnie schowane na okres zimowy :-))
      Sylvi ja Tobie też milusiego !!!

      Usuń
  2. Fakt, roblem z 'śledziami' też miałam, ale poradziłam sobie z nim szybciutko :)
    Rady się przydają, tak czy siak ;-)

    Przyjemnego weekendu zycze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, że Ty sobie poradziłaś to nie mam wątpliwości, z Twoimi zdolnościami to pestka !!!
      Wszelakich dobroci weekendowych :-)))

      Usuń
  3. u mnie poduchy wykorzystują głównie dzieci do zabawy - stąd pewnie nie mam ich za wiele - ale uwielbiam oglądać poszewki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak dzieci są małe to inaczej podchodzi się do tematu :-))) poduszek i nie tylko :-))
      radości z Dziećmi !!!

      Usuń
  4. Cudne te poduchy, także jestem ich miłośniczką, u mnie w domu coraz więcej ich...;) ocieplają i dekorują jednocześnie;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam więcej tych miękkości tylko Dziecko chomikuje je w swoim pokoju :-)
      Pozdrawiam Ciebie i Manię :-)))

      Usuń
  5. Temat dla mnie! Ja też jestem miłośniczką poduch a malowanie poszewek to ostatnio moja miłość,żeby nie powiedzieć obsesja ;) A te twoje są super! Sama je robiłaś? A jeśli chodzi o efekt płaskiej poduchy,to ja stosuję to 1 rozwiązanie-jak się spłaszczą za bardzo to wkładam dwie do poszewki :))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poduszki gotowce :-)))
      Nie mam powodzenia w malowaniu, sztywnieje mocno materiał :-( szukam sposobu , może masz swój sprawdzony ?
      Pooozdrawiam

      Usuń
  6. śliczne poduchy,bardzo mi sie podobaja;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edytka zaraz wpadnę do Ciebie :-))
      Pozdrawiam

      Usuń
  7. Poduchy to jedna z moich wnętrzarskich miłości...wielu..:) a na sposób na śledzie nie wpadłam...przed świętami jak znalazł...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo śledzie to najlepsze z sosem jogurtowym :-)) a nie na kanapie :-))
      pozdrawiam !

      Usuń
  8. uwielbiam poduchy...a te są śliczne:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam poduchy!! W każdych ilościach!
    Piękne te Twoje szaraczki:-)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojj tak, zdecydowanie jestem fanką poduszek! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój Mąż nie znosi efektu śledzia (super określenie :))) ) - jesteśmy na etapie zamieniania wypełnień naszych poduszek na wypełnienie z puchu. W Ikei można kupić, przetestowaliśmy już jedną i po kilku miesiącach, poduszka codziennie wgniatana w sofę przez męża jest w stanie idealnym :) Tylko, że jeśli ktoś ma alergię na puch, to pomysł odpada.
    pozdrawiam
    Magda :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :-)
Do miłego & mam nadzieję następnego !