b

czwartek, 29 sierpnia 2013

Dzień dobry rano :-)

Śniadanie to najważniejszy posiłek dnia. O tym wie każdy ! Nie każdy przestrzega jego zasad. I o tym też wie każdy :-)
K. po dietetyce, a nawet już i przed, raczy mnie radami zdrowego żywienia, z wielką delikatnością i z wielką konsekwencją :-) K. nie poddawaj się, to dla mojego zdrowia :-)




Pod przysłowiowym " moim nosem " kilka miesięcy temu otworzono sklep
Można kupić świeże mleko


Niestety też pieczone na miejscu bułki ... zapach jest kuszący, a ja tej pokusie nie potrafię się oprzeć ...
Choć wiem co to białe pieczywo, choć wiem, że czeka na mnie naturalny jogurt, mam twarde argumenty, mam świadomość ( przynajmniej tak mi się wydaje ) ...
wracam z bułkami do domu .. :-)


Sumienie uspokajam regularnością posiłku .
Nawet nie mogłabym sobie pozwolić na dyspensę. 8 rano kiszki marsza grają :-)



Życzę smacznego poranku !

Wolffianka

30 komentarzy:

  1. Jakie pyszne śniadanko...mhmm.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mniam, mniam ... Pychotka :) Trudno oprzeć się świeżym bułeczkom ...
    buziak

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też uwielbiam świeże bułeczki.
    Potrafię nawet przez kilka dni codziennie na śniadanie zajadać się bułką z żółtym serem. Mniam ,pycha.
    Pozdrawiam M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z żółtym serem i masłem rozpuszczonym na słońcu :-)

      Usuń
  4. Oj Kochana buleczki, bardzo chetnie zagoscilabym przy Twoim stole..losos + pieczywko, prawdziwe pysznosci!
    Dopiero wczoraj zobaczylam, ze napisalas mi o wyroznieniu, ale czy ja cos musze zrobic?Bo zuplenie sie nie orientuje..
    Sciskam bardzo mocno ze slonecznego Londynu
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania lecę ze wskazówkami do Ciebie :-)

      Usuń
  5. Tak śniadanko bardzo ważna sprawa. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  6. W takim otoczeniu to i byle co smakowałoby wybornie.
    Lubię bułeczki i to białe, biały chlebek i nie potrafię się im oprzeć !!
    śniadanie jem zawsze , nie lubię jak mi kiszki marsza grają, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :-)))
      świeża bułka plus masło duet idealny

      Usuń
  7. Kochana a nie pieką ziarnistych bułeczek ? zdrowe a tez bułeczki ;))
    ja jogurt naturalny na drugie sniadanko z musli wlasnej roboty i owoce :)
    pozdarwiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeden rodzaj mam prosto z pieca
      musli własnej roboty brzmi bardzo zdrowo
      :-)

      Usuń
  8. Mhmmm pysznie, bułeczki pieczone na miejscu faktycznie kuszące, tym bardziej że ja nie zawsze sobie na nie pozwalam;))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta odległość do sklepu ... za bliska
      :-))

      Usuń
  9. Smacznego:)

    Zapraszam na moją JESIENNĄ WYMIANKĘ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak mi się u Ciebie w domku podoba, że mogłabym w nim zamieszkać :) Wiesz, oczywiście tak wirtualnie ;) A bułeczkami mi tak zapachniało, ach. Bo od dwóch miesięcy ćwiczę silną wolę i takich nie jadłam, tylko delikatnie jedną kromeczkę pieczywka dziennie, na śniadanie. Ja tego pilnuję, śniadanie musi być!
    Te uśmiechnięte mućki na butelce są boskie!!!
    No to wracam na górę i idę usiąść przy Twoim stoliku :)
    buzia ogromniasta!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda mućka na imię faworyty to Bianchina, Lolita !!!, Isotta
      Sylwia choć do mnie, wypijemy razem kawkę :-)))

      Usuń
    2. Kawa beze mnie? Never! Przybywam:-)
      Krowy bosssssskie:-) A bułeczki przy takim stole nie mają kalorii :-DDDD

      Usuń
  11. Pyszności! Staram się nie jadać pszennych bułek, ale na takie prosto z piekarni na pewno bym się skusiła :) pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja wiem o tym dobrze i zasad przestrzegam. Co więcej, bez śniadania z domu nie wyjdę, nawet jesli miałoby ono byc o 5 rano :)

    Aż mi zapachniało tymi bułeczkami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o 5 rano również :-))) i u mnie tak jest :-)))
      pozdrowionka !

      Usuń
  13. Zazdrościmy tego mleka:):):):)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale pyszniutkie śniadanko;-)
    Mam ten sam problem co Ty z bułeczkami, niemal identyczne wypiekają w sklepie obok no i nie ma szans, muszą być na stole. Ale co tam, w końcu należą nam się małe przyjemności:-)
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  15. Masz rację, śniadanie to podstawa, do dzisiaj nie mogę zrozumieć mojego męża, który na pierwszy posiłek zjada wyłącznie coś słodkiego, a w razie braku - chleb z dżemem. Pięknie wygląda Twój stół. Mam to szczęście, że u mnie pieką też ciemne pieczywko, które także cudnie pachnie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam białe bułeczki. nikt mnie nie namówi na dietę z wykluczeniem pieczywa i makaronu!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :-)
Do miłego & mam nadzieję następnego !