b

niedziela, 26 lutego 2017

Jeszcze w zimowym klimacie ...

... w końcu zima nadal trwa ...
tak więc ten temat jest jak najbardziej aktualny ...


  
Wiem ... są tacy którzy z niecierpliwością wyczekują wiosny ... szukają śladów, znaków rychłego jej nadejścia  ... a ja ... a ja upajam się zimowym klimatem.



W zimowy klimat wpisuje się herbata z igliwia.
Herbata z igieł sosny bądź świerku ma dobroczynny wpływ ... na brak odporności, na osłabienia ... na jasność umysłu ;) ... to lek na drogi oddechowe.




Nic prostszego , myjemy igły , siekamy , wrzucamy do wrzątku i gotujemy przez 10 minut.
Napój z wielką dawką witaminy C gotowy !
Do smaku polecam miód i cytrynę. Będzie smaczniej i jeszcze zdrowiej ;)




Na zdrowie !!!

Wolff-ianka ;)


ps. robienie zdjęć do wpisu to czasami niezła gimnastyka ;-)









poniedziałek, 19 grudnia 2016

Prosta historia

Wiem ... dawno mnie tu ...
Dlaczego ? Bo intensywność ostatnich miesięcy spowodowała moje blogowe zaniedbania, żeby tylko blogowe zaniedbania .... , ale nie będę się linczowała więc o tych i innych sprawach ciiiichooo i szaaa ...

Kto śledzi mnie na FB ten wie, dzieje się  ... a już kolejne plany i cele czekają na realizacje.

Więc wpadam tu z bardzo prostą historią by wprowadzić nastrój.



Białe szkło ...
Klasyka to kwiatowe bukiety ... propozycja na cały rok.
Wiosna to wazon wypełniony kwiatami cebulowymi.
Letnia odsłona to piasek i  świeczka.
Jesień to piękne czerwone liście i kasztany
A zima ...

Ten pomysł przyszedł mi w środku nocy ... wybudził o 3 w nocy.
W nocy ? czy nad ranem ? Teorie są różne.
Dla mnie to była głęboka noc.

Przyśniło się ... i zrobiłam.



Białe szkło, mech, suche gałęzie czarnego bzu, szyszki i małe oświetlenie ....
Prawda, że to prosta historia ?

Do bardzo miłego !

Wolffianka !

czwartek, 26 maja 2016

O inspiracji i fascynacji ... skąd przychodzi

Skąd przychodzi inspiracja ?
Skąd przychodzi fascynacja ?
Skąd przychodzą nowe pomysły ?


A jak Wam powiem, że czasem z "powietrza " .... uwierzycie mi?


Taka jest właśnie prawda !


Gdy nadeszła wiosna ... z nią słońce, dłuższe dni ... ochota na spacery, na zdjęcia w plenerze ...
Zobaczyłam kolory ... nieba, kwitnących  drzew owocowych ...
Zauroczona, zachwycona już miałam w głowie pomysł na "nowe" w mojej ofercie.
Błękit po prostu skradł mi serce w tym sezonie ;-)



Czasami słyszę " Skąd biorę pomysły na to wszystko ?"
Teraz już wiecie ...niekiedy właśnie z "powietrza" ;-)

Pozdrawiam bardzo & baaardzo

Wolff-ianka!




poniedziałek, 16 maja 2016

Wyjątkowy dzień w marynistycznej odsłonie

Dzień ślubu to z niewątpliwie jeden z najbardziej wyjątkowych dni w naszym życiu.
Przysięga małżeńska to z pewnością jedne z najpiękniejszych słów jakie wypowiadamy... jakie słyszymy ..., które niosą tyle dobrej nadziei.

 
 
Ślub...
Niejednokrotnie o nim marzymy, śnimy, wyobrażamy sobie jak ten dzień będzie wyglądał.


Małgosia i Wojtek zlecając mi zadanie przygotowania oprawy ich ślubu byli co do jednego zgodni. Żadnych serduszek !
Miało być marynistycznie a, że marynistyczny styl jest mi bliski bardzo ucieszyłam się z nowego zadania.



Dzień ten z pewnością przyniósł ze sobą wiele pozytywnych emocji, uczuć i wzruszeń.
Małgosiu ... Wojtku ...najlepszego na nowej, pełnej miłości drodze !
 
Wolff-ianka 

czwartek, 28 kwietnia 2016

Dlaczego Home ? Dlaczego Wolff ? Dlaczego Home by Wolff ?

Dlaczego Home ? Dlaczego Wolff ? Dlaczego Home by Wolff ?

Wszystko zaczęło się od bloga ...
Zakładając go długo zastanawiałam się nad nazwą.
Kto zakładał bloga, kto myślał o nazwie własnej firmy ten wie ... to nie jest łatwe zadanie .... może nie chodzi tu łatwość bądź trudność zadania, ale ...
Siedzi się z kartką, pisze się nazwy, kolejne propozycje .... kreśli się, zakreśla, przekreśla i tak od początku ....i tak jeden dzień, drugi dzień .... przychodzą chwile zwątpienia, "zmęczenia materiału" ...i nagle myśl ...tak "pomiędzy" dnia ... przecież to będzie o domu, w moim domu i o pomysłach na dom ... a kiedyś .. kiedyś ... może będę miała firmę i będę miała pracownię dekoracji ... i będę tworzyła z myślą o innych domach.
Potem przyszło praktyczne podejście do tematu, język niemiecki nie jest mi obcy, do granicy niemieckiej mam zaledwie 15 km. Niech to będzie nazwa międzynarodowa !

Mam! Mam nazwę ! Home by Wolff !



Home... bo dom
Wolff ....bo nazywam się Wolff. Małgorzata Wolff


Teraz już wiecie dlaczego ... dlaczego Home by Wolff ;)


Pozdrawiam bardzo & bardzo !

Małgorzata Wolff vel Wolff-ianka


ps. o tym jak porzucam biurową pracę by spróbować sił w nowej branży możecie przeczytać tu 










wtorek, 12 kwietnia 2016

Kilka słów o szafirku ...

Tę nazwę znają doskonale i ogrodnicy ... i jubilerzy.
Nazwa szafirki związana jest z wyglądem kwiatów, które przypominają skupisko kamieni szlachetnych . Szafirów.
Jest też oficjalna nazwa Muscari i odnosi się do miłego piżmowego zapachu.




 
Szafirki występują w wielu odcieniach niebieskiego .... białego, liliowego, fioletowego i ... różowego. Ja najbardziej lubię właśnie te niebieskie.





Szafirki są roślinami jadalnymi. Kwiaty i pączki kwiatowe nadają się do marynat w occie. W południowej części Włoch szafirki są składnikiem wielu tradycyjnych przepisów ...często podawane są jako główne danie z jajkami, cukinią, ziemniakami, serem i oliwą.




Roślinka jest wieloletnia i by móc cieszyć się nią kolejną wiosną trzeba zastosować się do pewnych zasad. Ta dotyczy metody doniczkowej.
Przekwitłe kwiaty obcinamy, a rośliny wynosimy do chłodnego pomieszczenia. Podlewamy je oszczędnie do czasu, aż ich liście zaczną żółknąć. Gdy zaschną, cebule wyjmujemy z ziemi i przechowujemy w suchym miejscu. 

Radosnego, niebieskiego świętowania wiosny !

Wolff-ianka 

sobota, 9 kwietnia 2016

Małe wiosenne co nieco

Po kulinarnych wariacjach na temat gotowania pozostały mi puszki.
Tym razem nie wyrzuciłam ich ... nie wiedziałam tylko do czego je wykorzystam, po prostu umyte, czyste czekały na TEN moment ;)
 
... i ten moment przyszedł ...gdy kupiłam wiosenne szafirki.
  

 
Tak powstała szybka wiosenna dekoracja na stół.



Puszki najpierw zgniatamy. Można użyć nóg, choć nie jest to łatwe. Imadło jest bezpieczniejsze, polecam.
Następnie malujemy puszki farbą w sprayu .
Po wyschnięciu farby zabieramy się do sadzenia roślinek.


Wiosenne co nieco gotowe !




Pooozdrawiam wiosennie

Wolff-ianka

niedziela, 20 marca 2016

Wiosennie

Z wiosną przychodzą kolory, słońce energia .... czas by się obudzić z zimowego snu.
Uwielbiam tę porę roku i te przebudzenie. A Wy ?



Z wiosną przychodzą też radosne Święta Wielkanocne.




Jak wprowadzić wiosenny i świąteczny nastrój do domu ?
Do tego potrzebne są żonkile, patyki ( ja użyłam suchych gałęzi czarnego bzu) , jajka z tworzywa, mech, dwa słoiki.

 
 

Go to we !

Pozdrawiam bardzo & bardzo !

Wolff-ianka